26 February 2017

#Outfit Chanel inspired jacket and fishnets


Dzisiejszy wpis rozpocznę słowami jak ładna jest moja stylizacja skupiona wokół marynarki inspirowanej Chanel. Prawda jest taka, że marynarka nie ma nic wspólnego z oryginałami z Chanel oprócz może względnego podobieństwa  wzorów. Odnotowałam sobie, że w ubiegłym sezonie Mango było jednym z liderów producentów tej właśnie części garderoby w stylu Chanel.



Odkąd inspirujemy się stylem poprzednich dekad oraz mieszamy przeróżne trendy i style, nie sposób wstrzymać się przed stylem Chanel. Mam na myśli oczywiście tweedowe ubrania, które od dawna nie są oznaką starszej kobiety z klasą. Zresztą sam K Lagerfeld w każdej kolekcji potwierdza: kobieta powinna zostawać wierna sobie, nawet gdyby oznaczało to założenie hełmu (Couture 2017). 
W mojej codzienności pojawia się najczęściej połączenie dziurawych spodni, kabaretek i wzoru w kratkę, może być nawet inspirowany (ściągnięty) z marynarek Chanel. Możliwe, że do tego dorzuciłabym jedną z it-bags ostatnich sezonów. 
Nie czuję się sobą, kiedy całość jest wykończona w jednym stylu, więc pozwalam na umiarkowane szaleństwo :)

What I'm wearing:


Jacket - Oodji
Bag - Zaful
Fishnets - NoName
Beret - Berry The Knit
Boyfriend jeans - Zara
Sneakers - Deezee
Brosh - H&M















5 comments:

  1. O jak ja dawno nie widziałam tak ładnego płaszczyka/żakietu/marynarki!

    To bardzo ładny wzór, cudnie wygląda połączony z szarością!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Kochana, ile razy myślałam go pozbyć się, póki później nie stwierdziłam, że lepszego wzoru to prawdopodobnie nie znajdę

      Delete
  2. Żakiet w kratę jest świetny ;) W połączeniu z czapką tworzy zachwycający zestaw ;) Miłego dnia :)

    ReplyDelete

Share
zBLOGowani.pl