21 February 2017

Chloé i pół dekady razem z Clare Waight Keller

23:00
W świecie mody, jak i w dziale marketingowym dowolnej korporacji, trzeba podążać za oczekiwaniami rynkowymi. Będąc dyrektorem kreatywnym domu mody nie wystarczy wznowić brand jak Feniksa z popiołu, nie wystarczy już potrząsnąć świat bestsellerem, za którym ustawi się lista oczekujących. W przeciwieństwie do pierwszej połowy XX wieku, kiedy to trend ustalał się na dekadę, obecnie każdy sezon przynosi zmianę. Mówimy dzisiaj "tak" dowolnej mieszance stylów, podążając za ideą definicji własnego stylu. Niemal codziennie ogłasza się nowy must have sezonu, promowany najbardziej wpływowymi osobami dzisiejszych czasów - Instagramerami, mającymi setki tysięcy subskrybentów. Romantyzm i kobiecość idą łeb w łeb z normcorem i utylitarnością; by zmienić wizerunek prestiżowego domu mody, wystarczy zastąpić dyrektora kreatywnego. W ubiegłych sezonach zaszły liczne zmiany, również w Chloé, skąd wg. plotek w drugiej połowie 2017 roku odejdzie Clare Waight Keller. Koniec stylu lat 70-tych i dziewczęcych wzorów w Chloé?




Jeżeli miałabym określić jednym zdaniem kolekcję Clare Waight Keller ostatnich lat, to powiedziałabym "bita śmietana na kawie piernikowej". Zwiewne tkaniny, hymn kobiecości - to wszystko znalazło się na wybiegach Chloé, poczynając od 2011 roku, kiedy pani Keller zajęła miejsce dyrektora kreatywnego. Nie jestem może nieobuzdaną fanką mody lat 70-tych ale uważam, że powinniśmy podziękować Clare za powrót do słynnych denimowych dzwonów i zamszu, wylansowanie między innymi ponczo i cienkich chust, wiązanych przy szyi. Moje osobiste podziękowanie za słynny model torebki Faye, kopiowanej przez każdą jedną sieciówkę :) Cóż, przyznaję mam również jeden model nią "inspirowany". Prawdziwa obowiązkowo znajdzie się w mojej garderobie niebawem (trzymam kciuki)!


























VOGUE.ru

19 February 2017

#Outfit: baseball cap - 2017 trend

09:00
Wydaję mi się, że po tym nagłówku już nie ma powodu pisać długi tekst z wyjaśnieniami. Kto w ostatnich dwóch dekadach nie miał bejsbolówki - rękę w górę? No właśnie, raczej każdemu się zdarzyło nawet przez chwilę mieć ją na głowie. Ja np nosiłam tylko wtedy kiedy z bratem zabieraliśmy się po grzyby, żeby wiecie, rożne robactwo we włosy nie weszło :) Dzisiaj po przykładzie Mirosłavy Dumy zakładam czarną bejsbolówkę do szuby, płaszcza o klasycznym kroju, do spódnicy ołówkowej i butów na obcasie. Wcale nie muszę mieć bad hair day czy dres do biegania by dopełnić go odpowiednim ubiorem głowy: taka swoboda mi najbardziej się podoba. 




What I'm wearing:


Coat - Zara
Denim dungarees - Zara
Brosz - Lady
Shopper bag - Zara
Sneakers - Deezee
Baseball cap - H&M












17 February 2017

#Outfit Hygge Fashion

06:00
Hygge tu, hygge tam, hygge jest teraz wszędzie. To popularne słowo określa filozofię życia, 
"która czyni Duńczyków najszczęśliwszym narodem na świecie. Nie ma odpowiednika w języku polskim, a opisuje chwile szczęścia, ciepła i bliskości, które możemy odnaleźć w najzwyklejszych sytuacjach." 
Hygge. Duńska sztuka szczęścia - Tourell Soderberg Marie

Jeden z głównych wnętrzarskich trendów 2017 roku, hygge, szybko rozprzestrzenia się i na inne sfery życia, m.in. sferę mody. Jest filozofią bycia w harmonii ze sobą, a przez to i z całym światem. Umiejętność utrzymywania pewnej strefy, gdzie czujemy się swobodnie, szczęśliwie i bezpiecznie, jest niezbędna w długie zimowe i jesienne wieczory, kiedy najłatwiej dopadają nas dolegliwości, choróbska, stany depresyjne i brak motywacji. Hygge w bezpośredni sposób odbija się na ubraniach, które nosimy by poczuć swobodę, ukojenie i harmonię. Tak pojawia się koncept hygge w modzie.

What I'm wearing:


Sweater - here
Jeans - Terranova DIY
T-shirt - Shein




Z książki o duńskiej sztuce szczęścia "The Little Book of Hygge: Danish Secrets to Happy Living" wyniosłam bardzo ważny punkt: hygge można osiągnąć na wiele sposobów, o rożnej porze roku, dnia i nocy. Dla niektórych hygge wiąże się z rodzinnymi tradycjami (wspólne niedzielne śniadanie, wizyta u dziadków, pieczenie ciast), babskimi wieczorami albo po prostu, czytaniem książki z narzuconym na nogi kocem i pyszną zieloną herbatą. Dlatego więc hygge wkradł się na początku jako styl wnętrz, ale w szybkim czasie zorientowaliśmy się, że jak tylko hygge wejdzie w Twój rozum, to przenika i wykracza poza granice dekoracji pomieszczeń. 
Skoro chodzi przede wszystkim o to, by zadbać o swój stan komfortu, szczęścia i bliskości, to jeżeli można go uzyskać przez noszenie starego, dziurawego szlafroku, to tak powinno właśnie być. Od szlafroku, który może nie jest najlepszym przykładem wyrafinowanej mody, po inne elementy garderoby hygge. Zakolanówki, duże i obszerne swetry, narzuty i kardigany, wygodne, ciepłe naturalne tkaniny, proste wzory, lub absolutnie gładkie materiały.
Vogue runway w ostatnim czasie zaproponował kilka świetnych pomysłów na hygge:

  • z głowy do stóp w dzianinowych ubraniach (jak na wybiegach Victoria Beckham and Stella McCartney)
  • wygodne skarpetki 
  • ubieranie się na cebulkę ale z klassą (3.1 Phillip Lim, Gucci)
  • be glam ale w wersji ocieplonej (po to są właśnie fluffy jackets)








13 February 2017

#PokażSwójStyl - najlepszy poradnik od Aimee Song

06:00
Książka - poradnik #CaptureYourStyle, bardziej znana w Polsce pod #PokażSwójStyl - to świetny podręcznik każdego Instagramera. Mało przepadam za napisaniem recenzji do przeczytanych lektur, oprócz tych które dotyczą świata mody, stylu, ludzi z branży lub niesamowitych historii sukcesu. Książka, o której dzisiaj mowa zalicza się do każdego z wymienionych punktów, pokazuje, że ciężka praca i wyczucie stylu gwarantują owocną przyszłość.




Wielokrotnie czytałam wywiady o popularnych fashion blogerach, które zaczynały od zera i tylko dzięki swojej kreatywności sięgnęły niebywałych horyzontów. Zakładam, że część historii tak czy siak schowana jest pod dywanem: inaczej jest z tymi, którzy zaczynali karierę dobrych kilka lat przed tym, jak blogosfera zaczęła grać tę rolę, jaką gra teraz. Do ich grona zalicza się Aimee Song, dziś mająca na swoim koncie ok 4mln subskrybentów (na moment napisania artykułu). "Song of style" - jej personalny blog oraz konto na Instagramie są dobrym przykładem długiej drogi do sukcesu. Aimee nie raz podkreśla, że jej głównym motto jest dzielenie się z innymi inspiracjami, które osobiście znajduje na co dzień w najzwyklejszych rzeczach i miejscach. Umiejętność łapania takich momentów i przekazywania ich całemu światu podobno zrobiła z niej kobietę sukcesu i zainspirowała do wydania książki - ściągawki dla wszystkich użytkowników Instagrama: od prowadzących blogi po właścicieli biznesu. Tak powstała #CaptureYourStyle, opowiadająca w bardzo przystępny sposób "Jak się wyróżnić, przyciągnąć obserwujących i zbudować markę na Instagramie".



Bez słodkiego pierdzenia (albo z minimalną jego obecnością) w przystępny sposób Aimee opowiada swoją przygodę z designem i modą, które ostatecznie zrobiły z niej jedną z gwiazd Instagrama, W kilku częściach autorka podpowiada jak założyć, prowadzić, rozkręcać i później monetyzować konto na Insta. Wydawałoby się, że każdy popularny blogger na przestrzeni 2015 i 2016 roku zdradził swoje sztuczki w przyciąganiu do siebie uwagi. Po przeczytaniu #CaptureYourStyle dowiaduję się, że jednak lepszego poradnika jeszcze nikt nie napisał. Mając to na uwadze trzymam kciuki aby pomogło to i mi :P


Podstawy - nic w życiu nie zaczyna się od podstaw teoretycznych. Analogicznie w przypadku z Aimee: opowiada o podstawach: czym lepiej robić zdjęcia, gdzie i kiedy. Jak nazwać konto, czym się sugerować dodając zdjęcia, jak dopasować styl do swojej siatki (i czemu to w ogóle służy).

Uchwyć swój styl - to prawdziwa ściąga dla fashion bloggerów. Jak wykonać lepsze ujęcia siebie, stylizacji, dodatków.

Jak opowiadać historie i ile hashtagów użyć - kontem na Instagramie można w umiejętny sposób zastąpić bloga. Pamiętajmy, że żyjemy w czasach omnichannel i im najszybciej odzwierciedlamy rzeczywistość i trzymamy subskrybentów świadomymi najnowszych trendów, tym bardziej jesteśmy popularni. Tak sugeruje Aimee.

Ostatnie dwie części poradnika pomogą osobom, które chcą zwiększyć liczbę odbiorców na swoim koncie oraz prowadzących biznes przez siatkę Instagrama.








źródło zdjęć - Internet

6 February 2017

#Outfit How to wear ankle boots this winter

13:50
Dzięki szaroburej jesieni - zimie tutaj w Warszawie można niezłe poszaleć, wybierając strój na co dzień. Przez prawie polowe roku (przy dobrych wiatrach nawet dłużej) można przebrnąć w płaszczu i ślicznych botkach za kostkę (tzw ankle boots). Prawdziwy skarb, to botki wykonane ze skóry lub zamszu i ocieplone w środku futerkiem. Wersja na wysokim obcasie jest dla kobiet, które lubią codzienne wyzwania, bo pokonanie lodu w nich graniczy z cudem. Nie muszę kolejny raz wspominać, że mroźne i śnieżne rosyjskie zimy wychartowaly nie tylko moja odporność na choroby ale również noszenie pięknych butów bez względu na warunki atmosferyczne. Tak więc niedzielny spacer minął w połączeniu z moim ulubionym płaszczem z Żary (ile razy już pojawiał się na blogu) oraz pięknym berecie i 10 cm odwagi. 



What I'm wearing:


Coat - Zata
Jeans - Terranova DIY
Ankle boots - Golden Apple
Backpack - Even&Odd Zalando
Beret - Berry The Knit
Sweater - H&M
Sunglasses - River Island















 
Share
zBLOGowani.pl