23 December 2016

#Outfit Christmas - my way

Wszyscy mówiąc o tradycjach świątecznych, skłaniają się do szczegółowego opisu dań wigilijnych, serwowania stołu lub dekoracji. Z mojej strony wydany był już podobny wpis w zeszłym roku, do przeczytania którego Was zachęcam, wystarczy zajrzeć tutaj. Dziś tematem przewodnim będą moje zwyczajne świąteczne rytuały modowe, które z biegiem czasu zrobiły się swego rodzaju tradycją.



Nietrudno sobie wyobrazić ile publikacji corocznie powstaje przed sylwestrem, każdy szanujący siebie fashion blogger wychodzi z propozycjami cekinowych i brokatowych ubrań i dodatków, kręconych, tapirowanych lub prostowanych włosów; delikatnej kreski na oku lub czerwonej szminki. Wigilijny obiad tez wymaga odpowiednich przygotowani i wystrojenia się, choć raczej delikatnego i bardzo stonowanego. Dla mnie okres świąt Bożego Narodzenia jest całą karuzelą przeróżnych strojów.



Kolacja wigilijna tradycyjnie rozpoczyna się o 6, w momencie, do którego cała rodzina ma szanse zjechać się i rozpakować jedzenie. Synchronizacja tego eventu wymaga dużo sił i cierpliwości, ale na końcu zawsze okazuje się tak, że każdy ugotował to co inni, przyjechał zbyt wcześnie lub jak zawsze się spóźnił. Do kolacji najczęściej ubieram czerń i rozbawiam ją jednym mocnym akcentem (nigdy nie był nim makijaż). Najchętniej stawiam na biżuterię. Mam na oku kilka masywnych naszyjników, które w takich okazjach wyręczają. Tuż po kilkugodzinnej kolacji czeka na nas pasterka w chyba najzimniejszym kościele w całej Polsce: wyciągam więc ciepłe spodnie i parę swetrów. Tyle ma mi wystarczyć na pierwsze 20 minut mszy. Dalej jak zawsze trzeba wtulać się w kiwającego głową Mateusza lub ogrzewać, marznącą jak pingwin na śniegu mamę. Tym wieczorem kończy się i moje paradowe wystrojenie. Następnego poranka, kiedy każdy niechętnie wyciąga kończyny spod kołdry i momentalnie chowa z powrotem, jestem grzecznie ubrana w jeden ze swoich ugly Christmas swetrów. Mocno kolorowe, z cekinami, w skandynawskie wzory albo z najróżniejszymi ozdobami oddają w pełni mój humor. Mateuszowi nie pozostaje nic innego jak znów zakładać klasyczną koszulę i obcisłe spodnie w momencie, gdy szaleję w kolorowych i wygodnych ubraniach. Pierwszego dnia świąt odwiedzamy po kolei każdego z bliskiej rodziny męża, mimo iż i tak widzieliśmy się wszyscy na Wigilii i prawdopodobnie też na śniadaniu. Tego dnia wolę mieć poczucie wygody, zwłaszcza po 30stym ciastku czy kolejnej smacznej wędlinie.



Drugiego dnia najchętniej próbuje uniknąć następnej tury odwiedzin i okazania niezbędnej pomocy w dojadaniu tony świątecznych dań. Zmęczeni przejedzeniem z grzeczności uciekamy do domu, gdzie czeka praca, zgłodniała i stęskniona kocica i wymarzony spokój i cisza oraz mój wyciągnięty sweter i szerokie spodnie.

Kolejnym dużym krokiem dla nas będzie noc sylwestrowa :) Sugeruję już teraz zastanowić się nad makijażem i skorzystać z okazyjnych kodów rabatowych do największych drogerii:

 Kody Rabatowe Sephora
 Kody Rabatowe Douglas

Kochani! Koniecznie podzielcie się w komentarzach wspomnieniami i opowieściami o tym, jak wyglądają wasze świąteczne przygody? 


 




7 comments:

  1. U nas nikt nie przywiązuje jakiejś większej wagi do stroju ;)
    Każdy stara się ubrać w miarę elegancko, ale bez szaleństw, częste jest przebieranie się w coś starszego na czas spożywania posiłków, żeby się nie pobrudzić ;)

    Ważne jest to, że jesteśmy wszyscy razem, a nie w co ubrani :)

    Ale świąteczne swetry lubię - mój najnowszy jutro wrzucę na bloga :D

    Wesołych, Wal <3

    ReplyDelete
  2. U mnie wygląda to dość podobnie :) Piękne zdjęcia i cudowny sweterek.
    Wesołych Świąt :*

    ReplyDelete
  3. Cudny sweter!:)
    Wesołych Świąt!:)

    ReplyDelete
  4. Чудесный свитер!!!

    Мой блог NASTYADRAMA.RU
    Мой Instagram

    ReplyDelete

Share
zBLOGowani.pl