17 August 2015

I guess we're at our best when we're miles away



Sierpień jest jak niedzielne popołudnie: wszystko wskazuje na to, że ta piękna pora niedługo się skończy. Z każdym dniem słonce zachodzi coraz wcześniej a poranne powietrze pachnie jesienią. Staram wpatrywać się w świat dookoła by zapamiętać go takim zanim przyjdą pierwsze chłodne, deszczowe dni i nastanie nieskończona szarość. Mimo wszystko wiele rzeczy budzi we mnie wspomnienia z dzieciństwa, więc nie wiem czy to nie czyni sierpnia moim ulubionym miesiącem. 
Pierwsze co przychodzi mi przez myśl - papierówki. Od razu przypominam sobie sad mojej babci, w którym każde drzewo pamięta ciężkie powojenne lata. Co roku na jedno z nich czekałam najbardziej, ponieważ miało najsłodsze jabłka jakie kiedykolwiek jadłam. Prowadziła do niego wąska ścieżka pod ociężałymi gałęziami innych drzew owocowych. Jako dziecko bałam się przechodzić pod nimi, czasami biegłam nachylając głowę, bo bałam się że coś na mnie skacze zza liści :)y
Kolejną rzeczą są arbuzy. W dzisiejszych czasach można je kupować przez cały rok, zaś w moim dzieciństwie było to coś niemożliwego. Warto było czekać do końca lata aż zaczną importować do nas ogromne 20 kilogramowe pychoty z Azerbejdżanu. 
Zastanawialiście się może nad sierpniowymi zachodami słońca? Są coraz wcześniejsze i coraz smutniejsze. Kiedy jeszcze byłam dzieckiem, lubiłam wieczorami wspinać się na małą górkę za domem babci, było stamtąd widać pół miasta skąpane w czerwonych promieniach już jesiennego słońca. Wsłuchiwałam się w dźwięki natury szykującej się do snu. 
Mogę pisać o tych czasach w nieskończoność, ponieważ przemawia do mnie tęsknota za domem i rodziną. Najlepsze wspomnienia z przeszłości nieraz pomagają przetrwać ciężki czas rozłąki i depresji. Doświadczenia sprzed lat pomagają również na nowo oceniać codzienność. Tak moi drodzy jest i z modą. Nieraz coś, co wydaje się być nowoczesnym, jest tylko i wyłącznie nowym spojrzeniem na znajome rzeczy. Ile w ostatnich czasach powracało do nas przepięknych trendów z lat ubiegłego stulecia? Projektanci co roku próbują przerobić to, co już było u szczytu swojej sławy. Lato 2015 zapamiętamy półprzezroczystymi tkaninami, pastelami w różnych odcieniach, zabawnymi kopertówkami, dynamicznymi frędzlami i sukienkami typu split skirt. Ze swojej strony chętnie dodam do tej listy crop top, denim w każdym możliwym wydaniu, stylowe plecaki i piękne niebieskie albo nawet szafirowe kolory. Postarałam się te trendy połączyć w dzisiejszej stylizacji; zapraszam Was więc do oglądania!



















What I'm wearing:

Crop Top - Even&Odd Zalando
Denim pencil skirt - Answear.com
Silk scarf - NoName
Sunglasses - River Island
Earrings - Swarovski
Bracelet - with Pandora charms
Backpack - Even&Odd Zalando
Espadrilles - -> DIY <-

11 comments:

  1. Super zestaw ! Bardzo podoba mi się spódnica :)

    ReplyDelete
  2. śliczna bluzka :)
    Kocham arbuzy i zachody słońca, ale przeraża mnie już myśl, że coraz bliżej właśnie tej szarej zimy. Kocham kolory i słońce, piękne zachody słońca. W zimę z chęcią zapadłabym w sen i przespała tę ponurość :) Ale nie ma co się dołować na zapas. Czeka nas jeszcze trochę pięknej pogody i ciepła i trzeba z tego korzystać!

    Miłego dnia,
    agataosinska9.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. świetna stylizacja! :) zauroczyły mnie Twoje espadryle!

    proteinka.blogspot.com

    ReplyDelete
  4. Fajnie wyglądasz. Lubie spódnice za kolano :)

    www.izabielaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. love that bag! :)

    xoxo, rae
    http://www.raellarina.net/

    ReplyDelete
  6. wyglądasz niesamowicie <3 każdy detal jest genialny!
    http://coeursdefoxes.blogspot.com

    ReplyDelete
  7. Prosty, za to bardzo ładny crop-top. Ciekawa stylizacja. :) Pozdrawiam. http://wwhatcanisayy.blogspot.com/2015/08/second-chance.html

    ReplyDelete
  8. So casual chic !! lovely look !!


    Kisses

    http://www.thetrendysurfer.com/

    ReplyDelete

Share
zBLOGowani.pl