26 December 2014

Party Express

17:15
Przyznam szczerze, że zaczęłam pisać ten post równo rok temu. Miałam prawdziwy "party express", także nie zdążyłam opublikować swojego artykułu w odpowiednim czasie. W tym roku mam zamiar nadrobić to opóźnienie aktualizując nieco niektóre zdjęcia i edytując porady kierując się własnym doświadczeniem. 
Pewnie już zauważyłyście, że im więcej obowiązków dochodzi nam co roku, tym mniej czasu planujemy zostawić dla nas samych. Wiele rożnych czynników wymusza na nas wykreślenie z notesu wizyty u fryzjera lub kosmetyczki, co skutkuje próbami samodzielnego dokonania wizażu tuż przed samą imprezą. Są pewne rzeczy, które wymagają nieco praktyki i trochę więcej cierpliwości, co z kolei może spowodować, że machniemy na nie ręką i darujemy sobie kolejną imprezę. Nie pozwolę żeby znów zdarzyło się to w tym roku! W tym celu przygotowałam kilka ciekawych pomysłów, z których na pewno skorzystam i mam nadzieję że niektóre z nich uratują również Waszą imprezę :) Życzę milej zabawy i jak najmniej stresujących przygotowań.

Najpierw określmy dokładnie tą ostatnią chwilę jako dzień przed Sylwestrem albo gorzej - kilka godzin przed Noworoczną imprezę (albo jakąkolwiek inną). To naprawdę krótki czas i nie jest on dedykowany ryzykownym zmianom. Zasada jest prosta: nie rób w pośpiechu tego, czego nie robiłaś wcześniej albo tego czego nie jesteś pewna. Kardynalna zmiana koloru włosów, albo natryskowa opalenizna jeżeli nie robiłyście jej w ostatnim czasie nie jest dobrym pomysłem. Pamiętajmy: Halloween jest tylko raz w roku i do niego jeszcze ponad 10 miesięcy :) Nie polecam również zbyt dużo eksperymentować z nowym makijażem lub fryzurą: wynikiem mogą być stokrotne przekleństwa i kupka wyrwanych włosów. Na koniec i tak stwierdzicie, że zrobicie to, co jest najłatwiejsze, np kucyk...hm..sylwestrowy kucyk. Spróbujmy w ten ostatni dzień skorzystać z kilku poniższych porad (biorąc oczywiście pod uwagę dostępny czas): 

1. Zacznijmy dzień od ruchu. Dokładnie: poświęćmy do 20-30 minut na trochę jogi albo zwykłych ćwiczeń rozciągających i jednocześnie odprężających nasze mięśnie. To wcale nie musi być wyczerpujący wysiłek: sęk w tym, żeby rozluźnić się, odetchnąć całym ciałem i nabrać energii na cały dzień. Aerobik zostawmy na wieczorową imprezę ;)

2. Czas na lekkie śniadanie i ulubioną herbatkę.

3. Zróbcie podstawowe kroki oczyszczenia twarzy, nawilżania i wzmacniania włosów (maseczki, tylko nie na bazie naturalnych olejków). O czasochłonnych maseczkach i peelingach niestety trzeba całkowicie zapomnieć. Jedynie na co teraz jest czas to "kosmetyki z tubki", które możemy nanieść i zmyć w przeciągu 5-10 minut. Manicure i pedicure są w 100% możliwe do wykonania w domu, znajdziecie wiele pomocnych filmików na YouTube. 

4. "Nie mam pomysłów na sylwestrowy look!" Sama tak pewnie powiem trzy godziny przed rozpoczęciem imprezy, dlatego już dzisiaj zostawię sobie i Wam małą ściągę. Sukienka może być jedna z tych, które proponowałam we wcześniejszych postach, chyba że już przygotowałyście coś innego (koniecznie podzielcie się ze mną linkiem w komentarzach lub na Instagramie używając #valerysdailyinspiration). Jeżeli do dziś nie macie stroju, wystarczy wyjąć z szafy fajną sukienkę w której czujecie się dobrze (a to jest więcej niż 50% sukcesu) i dobrać do niej odpowiednie akcesoria. Z czego tu można wybrać? Zerknijcie sobie na poniższe zdjęcia.


Od góry: 1 - Aldo, 2 - Centro, 3 - Marc Cain, 4 - Carlo Pazolini


Od góry: 1 - Alberto Guardiani, 2 - Casadei, 3 - Santoni, 4 - Carlo Pazolini, 5 - Pakerson
Od góry: 1 - Tua by Braccialini, 2 - Pakerson, 3 - Motivi, 4 - By Malene Birger
Od góry: 1 - Centro, 2 - Carlo Pazolini, 3 - Braccialini, 4 - Benetton


Kilka łatwych pomysłów na fryzurę i sylwestrowy makijaż













Z wykonaniem makijażu pomogą nam świąteczne kolekcje makijażu:

Artdeco Majestic Beauty
Avon
Bobbi Brown: Smokey Nudes
Chanel : Plumes Precieuses
Givenchy: Folie de Noirs
Guerlain
Guerlain

Pupa: Snow Quenn
Smashbox: on the rocks



21 December 2014

Interstellar

17:37
"Do not go gentle into that good night,
Old age should burn and rave at close of day;
Rage, rage against the dying of the light."


W moich słuchawkach już drugi dzień leci soundtrack z Interstellar i znowu płaczę... Myślę, że nawet zrobiłabym to, czego jeszcze nie zdarzyło mi się wcześniej zrobić - pójść do kina na ten sam film drugi raz. Przewijam stronę z opiniami "kanapowych" kinokrytyków - tak bym ich nazwała. Niektórzy kompletnie rozczarowani. Myślę, że to fani "The Guardians of the galaxy", niekiedy inni, do ich grona należę ja, są pod niezwykłym wrażeniem.



Rozumiem rozczarowanie pseudo astronomów i fizyków: pewnie chcieli zobaczyć film w stylu dokumentalnych serii BBC albo Discovery Channel. Każdy z nich stara się podkreślić, że bracia Nolan stworzyli rzecz daleką od prawdy i nie opartą na dotychczasowych badaniach.  Uważąm, że nieliczne osoby mają podobną wiedzę jak T. Torn na podstawie prac którego powstał "Interstellar". Tematy naukowe powinniśmy zostawić dla naukowców. Przypomnijmy sobie także, że to jest jednak sience-fiction, w filmie powinno się znaleźć miejsce zarówno dla nauki jak i dla elementów zmyślonych. Niezwykłym znajduję fakt, że właśnie ten wymyślony element wygląda niesamowicie realistycznie, tak jakby wydarzenia "Interstellar" miały miejsce w niedalekiej przyszłości, że to jest wydarzenie z tego stulecia. Jeżeli ktoś oczekuje od Interstellar efektów specjalnych podobnych do kosmicznych bajeczek Marvella to wychodzi ze złego założenia. Cały film trzyma widza w napięciunie było ani chwili kiedy bym się nudziła, a po wyjściu z kina nie mogłam wyrazić wszystkich swoich emocji i wstrzymać łez.



Osobiście oglądałam "Interstellar" z trochę innej perspektywy. Plakałam od pierwszych minut i do tej pory wzrusza mnie jedna z idei tego filmu. Moim zdaniem to właśnie ona wywołuje u nas tą burzę emocji i kiedy układamy w głowie puzzle z xxx to tak na prawdę zastanawiamy się nad swoim własnym życiem i pewnie zadajemy sobie pytanie: jakich wyborów jesteśmy w stanie dokonać. Motywem przewodnim tego filmu jest zdanie głównego bohatera: "Wszystko co robimy, robimy z myślą o smoich dzieciach, każda nasza decyzja dąży do tego aby zapewnić im bezpieczeństwo".


Główny bohater zostawia swoją rodzinę bez nadzieji na powrót. Cel jest wyższy: podejmuje dycyzję w nadzieji zapobiegnięciu śmierci całej ludzkiej rasy, a przede wszystkim myśli o bezpiecznej przyszłości swoich dzieci. Okazuje się, że głównym problemem dla niego staje się nie kosmiczna przestrzeń a czas: minuty, godziny, dekady w dali od bliskich. Ból rozłąki tylko wzmacnia się z każdą chwilą: z każdym przesłaniem z domu, wiadomościach o tych, którzy już nie doczekają się na powrót, z każdą czasową przeszkodą. Pierwszy klopot daje do zrozumienia, czas jest rozkoszą i trzeba doceniać każdą chwilę i ostrożnie podejmować każdy krok. Różnych przeszkód będzie jeszcze dużo: zdrajca próbuje uciec by ocalić swoje życie, nieudane łądowanie na jednej z planet zabiera 23 lata ich życia, brak paliwa w statku kosmicznym wymusza na pozostałej ekipie rozdzielenie się. Najboleśniej przeżywałam drugą cześć filmu gdy okazuje się że powrót do domu jest niemożliwy, a i obiecana ucieczka ludzi z Ziemi jest mrzonką co burzy cały sens misji głównego bohatera.  Myślę że każdy kto oglądał "Interstellar" życzył Cooperowi znaleźć sposób na załamanie czasoprzestrzeni i powrót na początek swojej drogi rozpoczętej na Ziemi by móc wygrać z czasem i podjąć zupełnie inne kroki. Na koniec filmu słyszymy bardzo mocne słowa, których nawet nie oczekujemy od naukowców: "Może tak być, że miłość jest czymś większym, czymś co nie jesteśmy w stanie pojąć. Możliwe również, że miłośc jest świadectwiem, artefaktem innej przestrzeni do której nie mamy dostępu. Możemy doświadczyć miłości nawet jeżeli nie rozumiemy jej do końca." Kiedy nie wiemy czym mamy się kierować, bo wyszliśmy za granicę wiedzy poprzednich pokoleń, kiedy idziemy w ciemności, to miłość jest jedynym kompasem i tylko miłość zawiera odpowiedzi na wszelkie pytania. Te niezwykłe słowa proklamują to samo, co za swoich czasów stwierdzil Einstein: nasza wiedza jest mała i są pewne granice, których nigdy nie przekroczymy. Możemy budować nasze teorie w nieskończonność ale pewnych rzeczy się nie dowiemy.


Koniec tego filmu z jednej strony można nazwać optymistycznym: ludzie zostają uratowani dzięki odkryciu i odwadze Coopera. Co do jego własnego życia sprawa wygląda zupełnie inaczej - dla niego minęło zaledwie kilka lat, podczas których próbował zrobić niemożliwe i znów zobaczyć swoją rodzinę; dla nich mineło dosłownie całe życie.  Cooper zdążył zobaczyć córkę przed jej śmiercią. On wygrał czas dla innych ale nie dla siebie - ci dla których starał się znaleźć pomoc i do których tak bardzo chciał wrócić nie doczekali się jego powrotu. To jest tak bardzo zrozumiałe i namacalne i nietrudno znaleźć tu analogię do naszego codziennego życia w świecie, który budujemy dzisiaj. Jak często mówimy, że przepracowujemy się by zapewnić dzieciom lepszą przyszłość? Jak często zdarza nam się zostawić bliskich nam ludzi i wyjechać za granicę bo musimy dla nich więcej zarabiać? W końcu okazuje się że darowaliśmy czas swojego życia, marnując go dla kogoś innego a dla siebie pozostawiamy tylko krótkie chwile na pożegnanie się z tymi, którzy na nas czekali. Nasz umysł zajmują inne sprawy i obowiązki. Statystyki w pracy są ważniejsze niż stęsknione dziecko albo kariera i biznes ważniejsze niż nasi rodzice, którzy jako jedyni na całej Ziemi kochają nas bez względu na nic...



Interstellar nie ostawit was rawnodushymi w dodatku saundtrack Hansa Zimmera utrzymuje nakal strastej zastępując wszeliakie efekty..


Не позволяй себе уйти смиренно в ночи тьму 
Не дай погаснуть раньше срока свету своему! 
Старо как мир: Пришли мы ниоткуда, 
А срок настанет - сгинем в никуда 
Так радуйся, не сгинул ты покуда,
Цени минуту, как ценил года!



Надеюсь, многие из Вас уже успели посмотреть "Интерсталлар" в кинотеатрах, а даже если нет, мой отзыв вдохновит Вас посмотреть его как минимум два раза. Уже второй день подряд в моих наушниках играет саундтрек, и я снову плачу. Одновременно пролистываю отзывы "диванных" кинокритиков на сайте kinopoisk.ru. Те, кто привык к экшнам "Стражи Галактики" страшно разочарованы, другие, и к ним отношусь я, делятся своим восторгом.



Отчасти понимаю псевдо-астрофизиков: каждый хочет поделиться своими небольшими знаниями в этой области и раскритиковать каждый момент из фильма. Я не думаю, что все мы обладаем такими же знаниями и опытом как и Т. Торн,  который непосредственно участвовал при написании сценария. Поэтому позволю ученым обсуждать научную сторону этого фильма. Тем более, давайте не будем забывать, что "Интерстеллар" - это sience-fiction, a не документальный фильм BBC. Это подразумевает под собой некоторую долю выдумки и сказки, которые, стоит отметить, показаны настолько реалистично и логично, что складывается впечатление, что все события фильма имели место в недалеком будущем человечества. Если кто-то из Вас ожидает от "Интерстеллар" спецэффектов из фильмов Marvell, то советую заранее приготовиться. Напряжение создается благодаря отличной актерской игре и безукоризненному саундтреку Hansa Zimmerа.



С первых минут фильма из моих глаз текли слезы и даже сейчас, спустя несколько дней, я мысленно возвращаюсь к одной из главных идей этого фильма. Это не только вопрос о пространстве и времени с перспективы возможности путешествий за пределы нашей солнечной системы. Это вопрос о пространстве и времени, разделяющими нас и наших близких. Купер, так зовут героя МакКонахи, подчеркивает: "Как только у нас рождаются дети, все наши поступки и дела направлены на то, чтобы обеспечить им безопасность". Он соглашается на рискованное путешествие без надежды вернуться домой не из корыстных и эгоистических побуждений. Купер понимает, что от него и его опыта зависит спасение человечества и в первую очередь - его семьи. Самым опасным врагом на его пути оказывается вовсе не черная дыра или кротовые норы. Главным его врагом оказывается время: минуты, года и десятилетия вдали от дома. С каждой минутой фильма становится только тяжелее и вместе с главным героем отсчитываешь секунды...


Преграды появляются на каждом пути: команда лишается товарищей, отчаяние толкает на предательство, несчастный случай забирает у них более 20 лет жизни....Тем временем с Земли приходят послания от близких: все более редкие и лишенные надежды. Приходится мириться с потерей близких без возможности сообщить им, что не все потеряно, что миссия все еще продолжается и космические первопроходцы все еще живы. Боль разлуки усиливается с пониманием того, что вся операция не имела смысла с самого начала, что дороги домой просто нет. Тем временем на Земле люди отчаянно борются за выживание, Мерф -дочь Купера - всю свою жизнь ищет решение самой сложной загадки космоса: времени, тем самым она пробует найти способ найти и вернуть своего отца. Во второй половине фильма мы услышим неожиданные и шокирующие слова из уст ученых: "Может быть, любовь — это нечто большее, что мы не в силах пока осознать. Может быть, это свидетельство чего-то... артефакт какого-то другого измерения, которое мы не в состоянии постичь. Может, нам стоит довериться любви, хоть мы и не понимаем ее сути" В темноте вселенной и неразведанных загадок космоса, потерянные и лишившиеся надежды люди действуют, полагаясь на свои чувства и инстинкты, ими движет только любовь к близким, обещания, данные прежде, страх за жизнь и безопасность семьи, как далеко бы она ни находилась. 



Конец фильма следовало бы признать преисполненным оптимизма: Купер и его дочь находят способ спасти человечество и дать ему новый дом. К сожалению, иначе дело обстоит с перспективы семьи Купера. Для него прошло всего несколько лет, тогда как его близкие успели прожить всю свою жизнь; единственное, кого он застает в живых - его престарелую дочь на пороге смети. "Родители не должны переживать своих детей,"- заключает Мерф. Получается, как бы Купер ни старался и не спешил домой, он так и не смог быть рядом в самые важные минуты ее жизни. Не это ли свидетельсво нашей собственной жизни, хоть и не преисполненной подвигов вселенский масштаба? Не мы ли добровольно принимаем решение тратить больше времени на работе, чтобы обеспечить детям лучшее будущее? Выезжаем за границу, с целью больше зарабатывать на содержание семьи? Кто в конце концов выигрывает: мы пропускаем момент, когда наш ребенок делает первый шаг или говорит первое слово, пропускаем возможность провести время с родными и успеваем только проводить их в последний путь... Ради чего? Не больше ли мы теряем, нежели выигрываем?



Не важно понравится или до глубины души разочарует Вас "Интерстеллар", обещаю, он наверняка не оставит Вас равнодушным!

20 December 2014

Sylwester Party dress

09:18


Nie wiem jak sie tak złożyło, że w tym roku już w połowie listopada miałam sukienkę sylwestrową na oku... i w szafie. Wybór padł na niezwykły dla mnie mocno różowy kolor. Moim zdaniem perfekcyjnie pasuje zarówno na zabawę sylwestrową jak i na wyjście wigilijne z pracy (pewnie pamiętacie mnie w tym)
Dobierając detale zwracałam uwagę na to, żeby podkreślić atuty tej sukienki ale nie odwrocić od niej uwagi. Dlatego postawiłam na czarne dodatki i wysokie czarne szpilki. Uwaga dla niewysokich dziewczyn: rajstopy lepiej dobrać w jednakowym odcieniu z butami, to pozwoli wizualnie wydłużyć i wysmuklić nogi. Wyobraźcie sobie czarne botki do kostki z jasnymi rajstopami: noga wyglada na "złamaną" przez tą zmianę koloru. 
Do czarnych butów dobrałam małą czarna torebkę i tą przepiękną kolię. Słyszałam opinię, że nie warto inwestować w podobne kolie, bo są drogie, a moda na nie minie za niecały rok. Cóż od tamtego czasu na pewno minęło kilka lat. 
Przepraszam za deszczową pogodę - taki jesienny okazał się ten grudzień, że zamiast owinąć sie w dłuższy szał bierzemy ze sobą parasolkę na spacer. 

Pewnie juz chcecie zobaczyć wiecej zdjeć? Serdecznie zapraszam do oglądania i komentowania!

Płaszcz - Zara
Sukienka - Mohito
Naszyjnik - Mohito Gold Label
Bytu - Gold Apple


Знаю, знаю: я предложила Вам массу вариантов новогодний образов, а сама выбрала однотонное платье. Зато этим розовым "чудом" я убила двух зайцев: оно идеально вписалось в корпоративную вечеринку, а также, согласно моим планам, может участвовать в Новогоднем торжестве. Выбор аксессуаров не был сложным: платье в этом образе играет основную роль, а это означает, что дополнительные детали не должны отвлекать на себя внимание. Возвращаясь к платью, хотела бы отметить, что оно подойдет практически всем типам фигуры и росту: скроет лишние сантиметры в талии и бедрах.

Внимание девушкам невысокого роста! По своему опыту советую выбрать для него высокие шпильки черного цвета, которые лучше всего будут смотреться с колготками или чулками в тон. Почему? Вы добьетесь того, что ноги будут зрительно стройнее и длиннее. Представьте, что вместо черных были бы, например, бежевые чулки: граница обуви зрительно "делила, укорачивала" бы ноги.

Клатч и украшение на шею я выбрала так же в черных оттенках, если Вам будет казаться такой образ слишком мрачным, предлагаю оживить его с помощью яркого новогоднего макияжа.

Пальто - Zara
Платье - Mohito
Бижутерия - Mohito Gold Label
Туфли - Gold Apple
Сумка - Империя Сумок














9 December 2014

Gimme what I don't know I don't know I want

19:41


"Now take me to your jungle, I'm not afraid
And if you're looking for your animal, hop in my cage"

Ostatni weekend listopada spędziliśmy w Krakowie, dostałam ten wyjazd w prezencie od męża :)
Śmięję się ale taki wyjazd był dla mnie jak łyk świeżego powietrza. Przez ostatni rok moje wyjazdy są mocno ograniczone: na początku powodem dla siedzenia w domu była ciąża a następnie mój synek, którego nie mogliśmy nawet na jedną noc zostawić samego z babcią. Dopiero po diesięciu miesięcach stało się to możliwe.
W Krakowie byłam wielokrotnie, ale najczęściej przejazdem. Nigdy nie mogłam na spokojnie obejrzeć wszystkiego co planowałam. Teraz mogliśmy spędzić parę dni spacerując, kupując świąteczne prezenty i robiąc selfie na Wawelu :D
Jednym z ważniejszych punktów programu była wycieczka do Wieliczki, gdzie jeszcze nigdy wcześniej nie byłam. Nie odpuściłam sobie również "spaceru" w Galerii Krakowskiej i wieczoru w jednym z najlepszych polskich aquaparków. Całe miasto już już prawie przygotowane do swiąt, brakowało tylko Bożonarodzeniowego jarmarku, na który przyjechaliśmy tydzień przed czasem. Czekam teraz na wolną chwilę. żeby udać się na warszwski jarmark, na który czekam z niecierpliwością co roku. 

















Sweatshirt - Asos
Sukienka - Zara
Buty - Wojas
Torebka - Albatross



"Now take me to your jungle, I'm not afraid
And if you're looking for your animal, hop in my cage"


Последние несколько недель оказались для меня очень напряженными: на голову свалилось столько обязательств, да еще эти поиски квартиры... Иногда у меня просто не хватает сил, и я готова согласиться на первую попавшуюся. Одно я знаю наверняка: идеальной квартиры не бывает, в каждой можно найти изъян. Невозможно бесконечно искать, в определенном моменте все начинает мешаться и каждая новая квартира кажется так само непривлекательной, как и несколько предыдущих. Благодаря моему мужу мы смогли выехать на пару дней из Варшавы и развеяться в непринужденной обстановке. Мы выбрались в Краков, только на этот раз экскурсии в спешке мы предпочли посещение некоторых мест и спокойной прогулке по городу. Не обошлось без шоппинга и посещения огромного и, пожалуй, самого интересного аквапарка в Польше. Стоит отметить, что он очень популярен между русскоязычными туристами, как вобщем-то и сам Краков. Ко всему прочему мы решили посвятить несколько часов на экскурсию в соляные копи в Величке (об этом, надеюсь, напишу в отдельном посте). 
Краков встретил нас теплой и солнечной погодой, так что мы смогли сделать несколько фотографий. Буду рада Вашим комментариям!
















Свитшот - Asos
Платье - Zara
Полусапожки - Wojas
Сумка - Albatross



Share
zBLOGowani.pl