26 June 2015

When I woke up the sun was shining in my eyes

00:28

Jednym z niezmiennych letnich trendów pozostaje Boho-chic. To be honest with you - ten styl będzie modny zawsze. Od momentu kiedy Kate Moss pierwszy raz przymierzyła go na sobie, my wszyscy choćby kilka dni w roku chcemy się poczuć dziećmi kwiatów. W bohemistycznej wersji oczywiście. Długie spódnice, kurteczki z denimu, luźne haftowane tuniki, plecione paski, kamizelki z frędzlami i duże torby na ramię - to wszystko stworzone zostało z myślą o lecie albo nawet i odwrotnie: to lato stworzyło Boho dziewczynę. Co może być seksowniejsze? Co jeszcze może stać się przedmiotem pożądania? Chyba tylko seksowna mini w połączeniu z sandałami na szpilce ale pozostawmy to dla JLo.. 
W tym sezonie projektanci mówią zdecydowane "tak" naturalności podkreślając ją odpowiednimi dodatkami. Nie można ograniczać swojej wyobraźni: trzeba śmiało łączyć ze sobą kolorowe wzory i różne faktury, nie bać się trójwymiarowych aplikacji lub masywnej biżuterii. Zresztą namawiają nas od lat by poczuć się w roli bohemian chic, dlaczego wciąż się opieramy?! 
W dzisiejszej stylizacji byłam wręcz bardzo delikatna, mimo iż mam bardzo dużo różnych pomysłów. Pokazuję, od czego można zacząć i tu dopiero otwiera się pole do manewru: możecie eksperymentować i bądźcie pewni, że nie wyjdziecie poza granice. Mój ->Pinterest<- pełen inspiracji i Boho stylizacji. Serdecznie zapraszam zerknąć jednym okiem i zakochać się w tych niezwykłych dziełach sztuki. 

Hi guys!
I know it's been a couple of days already and nothing from me.
Well I've been really busy at work and at home and only today I found some time to write a few words about my new outfit. Won't be a long story, be ready for awesome pictures!
One of my favourite summer trends is Boho -chic. It has been from day when Kate Moss wore it for the first time in 2004 and remains for todays. I remember my first long dress I bought in Romania: all covered with small flowers and leaves. I loved it so much and wore differently playing with hairstyles and number of wooden bracelets on my hands. Nay, it's been almost 10 years ago, guys. These days trendsetters show us that boho style has no boundaries and rules. Everything you can imagine you can actually wear. Mix of colours, materials, applications, jewellery .. Long skirt with faux fux or denim jacket with embroidered dress? Everything is allowed, more than even - it's highly recommended.
I tried to start from something really simple and if you don't feel comfortable enough with newest trends - that's would be a good inspiration for you. Would you like to try some more - go to the ->Pinterest<- the best place for inspiration. I personally collect the most interesting Boho outfits there and get new ideas for myself.
I hope you'll like my today's outfit :) Don't hesitate to visit my Lookbook and Instagram :)











What I'm wearing:

Dress - H&M
Sandals - Venezia
Bag - vinted.pl
Jewellery - rings H&M, necklace vintage 
Jewelley - earings Iam, bracelet - NoName
Embroidered vest - New Look

16 October 2013

Ciepła jesień w naszych domach

23:06
Każdy z nas w tylko dla niego wiadomy sposób próbuje utrzymać lato: ktoś drukuje zdjęcia z letnich wakacji, ktoś akurat wyjeżdża w stronę morza południowego, ktoś zmienia garderobę, zostawiając w niej kolory lata. Jednakże trzeba przyznać, że jesień niemiłosiernie szybko pojawia się w naszym życiu: z pierwszymi zimnymi porankami,  żółtawymi listkami i grzanym winem, które przychodzi zmieniając orzeźwiającemu mojito...
Często nie zwracamy uwagi jak szybko metamorfozy przyrody powodują metamorfozy naszego życia. Zupełnie zmieniamy nasz makijaż, gdyż teraz potrzebujemy mocniejszych kolorów i "nude" jest absolutnie niewystarczający; sięgamy po mocniejsze kolory szminki, bo teraz kusi nas burgund albo soczysta czerwień; nasze policzki jak najdłużej chcą zostać pełne kolorów brązu albo soczystych jagód. Jesteśmy coraz mniej chętni do letnich aromatów, które stają się niewystarczająco "bogate" i "ciepłe", lekkość piwonii albo cytrusa musi być ubarwiona aromatem skóry albo goździka, muskusa lub ambry.
Osobiście uważam, że niektórych zmian potrzebuje i wystrój naszego domu, gdzie teraz będziemy spędzać długie wieczory z kubeczkiem gorącej herbaty owinięci ciepłą kołdrą.... W pierwszej kolejności musimy zadbać o jesiennie ciepłe aromaty: czekolady, pomarańczy lub wanilii (a może macie inne preferencje i skojarzenia). Możemy zmienić zapach całego domu, najczęściej używanych kosmetyków a nawet zabrać kropelkę ze sobą, wybierając nowe perfumy (ale to już dłuższa historia).

Jeśli zgadzacie się z tym, że wasz dom potrzebuje nowych zapachów, to śmiało sięgajcie po:

  • woski
  • świece
  • saszetki lub aromatyzowane suszone kwiaty
  • perfumy do pomieszczeń (zazwyczaj mają dość intensywny aromat)
  • dyfuzory (nie są wydajne ale gwarantują najmocniejszy i długotrwały aromat)
  • kadzidełka (osobiście jeszcze nigdy nie trafiłam na dobry zapach)

Z tej listy osobiście wolę świece i dyfuzory bo one, jak już wspominałam, gwarantują najmocniejszy i długotrwały aromat. I tak, po kolei.
Świece.
Główne pytanie: jakiego producenta wybrać? Na pewno warto rozejrzeć trochę droższe propozycje, nigdy nie kuście się pięknymi zestawami z marketów. W 99% przypadków oferta nie warta swojej ceny.

Yankee Candels - niezła inwestycja aczkolwiek nie z najtańszych (na początku warto spróbować woski - mają te same aromaty co i świece).
Gdzie je można kupić:

Świeca - czas palenia zależy od rodzaju, więcej informacji: http://www.yankeecandle.com/customer-service/safety-and-burn-times/t

Woski - czas palenia około 8 godzin

Bomb cosmetics świece (czas palenia ok 45-50 godzin):
Gdzie je można kupić:
Cały październik  w drogeriach Hebe trwa promocja na świece bomb cosmetics. Cena świeczki to 34,99 zamiast 39,99 zł.




Pachnąca szafa
Gdzie można je kupić:
znacznie więcej informacji na temat produktów: https://www.facebook.com/PachnacaSzafa?fref=ts
Świece (czas palenia znacznie mniejszy niż yankee albo bomb).




Poza tym próbowałam wiele innych produktów firmy, jednak nie wszystko ma obiecany przyjemny aromat. Osobiście polecam saszetki do torebki i do prezentów (reszta trzyma zapach bardzo krótki czas), perfumy do pomieszczeń, świeczki i dyfuzory a także olejki eteryczne lub zapachowe (te pierwsze oczywiście bardziej naturalne i mają mocniejszą woń).

Dyfuzory.
Bez wątpliwości polecam dyfuzory Zara Home - te są warte swojej ceny (jeśli kiedykolwiek byliście w sklepach Zara Home, to ten niezwykły aromat jest utrzymany akurat przez te dyfuzory).
Gdzie można zobaczyć kupić:
sklepy Zara Home
sklep internetowy:  http://www.zarahome.com/webapp/wcs/stores/servlet/category/zarahomepl/en/zarahomepl/634525/Bath%2B%26%2BBody%2BLine

A tak właśnie zorganizowałam miejsce w domu pod nowe świeczki:



 

Upolowałam te ozdobne kwiatki w LIDLu za niecałe 25 zł :)

Jeśli również szukacie nowego zapachu do łazienki, to polecam wanilię. Uważajcie, gdyż nie każdy zapach wanilii w kosmetykach jest zachęcający, większość jest nie do wytrzymania. Z tego powodu wybrałam wanilię od Yves Rocher. Jak widać - szybko go zużywam :)
  

Jeśli pragniecie zmienić swoją kąpiel lub kosmetyki do ciała które tak przyjemnie nanosić na swoją skórę po kąpieli i czuć je przez wiele godzin, to śmiało sięgajcie po kremy/masła/żele od Pat&Rub by Kinga Rushin (nie są tanie ale bardzo wydajne). Z jesiennych zapachów mój numer jeden to Linia Rozgrzewająca z cynamonem, imbirem i goździkiem. Nawet mężczyźni po niego sięgają ;)


Mam nadzieję że pomogłam w kosmetycznej inspiracji tej jesieni :)

Share
zBLOGowani.pl