27 July 2015

Joy Box Czerwiec 2015 - edycja czwarta

06:03
No właśnie stało się! Dostałam przesyłkę InPost a w niej - czwartą edycję Joy Box. Tym razem wolałam podzielić się emocjami "na żywo" i specjalnie dla Was nagrałam filmik typu unboxing. Zobaczyć go można na moim kanale YT (link poniżej), także gorąco zapraszam!
Kolejną edycję pewnie można będzie zamówić na jesień, zachęcam Was więc do śledzenia strony joy.pl lub fanpage.











19 March 2015

Joy Box Edycja Druga : Luty 2015

22:48
Pamiętacie może mój wpis o pierwszej edycji Joy Box'a? Znajdziecie go ->tu<- Przerwa między pierwszą a druga wydała się dla mnie bardzo długa. Z niecierpliwością czekałam na nowe pudełko i zawarte w nim kosmetyki. W pierwszy dzień sprzedaż poszła większość z tych kosmetyków, które chciałam zamówić. Świadczy to o tym, że projekt umiłowała niejedna czytelniczka Joy'a :)


Porównując poprzedni box z nowym przyznaję, że tym razem wybór był o wiele... skromniejszy. Ilość oferowanych kosmetyków została bez zmian, natomiast dużo produktów było jednej firmy. Moim zdaniem to trochę zniechęca jeżeli któryś producent nie należy do ulubionych. Osobiście byłam zachwycona masłami i peelingami do ciała z masłem shea - to jest prawdziwa rozkosz dla mojej skóry. To wszystko wraz z innymi kosmetykami można zamówić za 49zł!
 

Zawartość mojego pudełka już powędrowała do kosmetyczki i szafki w łazience. Mam już kilka ulubionych rzeczy ale napiszę o nich w osobnym poście. Wspominając poprzednią edycję: wyróżniłam krem do rąk: zachwycił mnie niepowtarzalnym zapachem i lekką przyjemną konsystencją. Zachęcam do mojej recenzji. Absolutną porażką był błyszczyk do ust Bell (przyznam szczerze, dałam mu szansę z ciekawości). Nie rozprowadza się równo, jest nietrwały mimo iż został określony jako permanentny.

Miałyście może szansę zapoznać się z Joy Box'em? Jest ten pomysł ciekawy dla was?









5 January 2015

Joy Box Edycja Pierwsza

18:21
Nigdy nie byłam uzależniona od różnego rodzaju Beauty Box'ów i ich zamawiania. Za główny powód uważam to, że co najmniej połowy rzeczy z takiego boxa nie będę chciała ponownie użyć. W przeciwieństwie do mnie dziesiątki albo nawet setki blogerek zamawiały bardzo popularne Glossy Box'y i kręciły z nich recenzje na YouTube jedna po drugiej. Jedynym pudełkiem, które mnie dotychczas zainteresowało było L'Oreal Beauty Box, ale oczywiście w takim pudełku znajdują się tylko produkty jednej firmy kosmetycznej i to dostępne w ramach jednego sklepu internetowego. 

Zupełnie inaczej rzecz ma się z Joy Box'em. Nie mogłam się oprzeć pomysłowi mojej ulubionej gazetki Joy. Przez ostatnie 6 lat jest ona jednym ze źródeł mojej inspiracji. Pierwsza edycja Joy Box'a pojawiła się w grudniowym wydaniu i zaskoczyła swoją kreatywnością. Pomysł wygląda ciekawie: redakcja skomponowała kilka unikatowych zestawów :
Pierwszy podstawowy składa się z 6 kosmetyków (pełnowymiarowych) z niższej półki. 
Dwa dodatkowe umożliwiają wybór przez zamawiającego. Przy tym punkcie mocno się zastanawiałam miedzy tuszem do rzęs Giorgio Armaniego i tonikiem od Shiseido
Ostatni zestaw zawiera prezent do wyboru. Najbardziej zainteresowała mnie bransoletka bydzubeka, bo jak pewnie zauważyliście w poprzednich postach, bardzo lubię ich biżuterie.



Fajne kolorowe pudełko dotarło do mnie w przeciągu 2 dni po złożeniu zamówienia. Co prawda przegapiłam listonosza i odebrałam dopiero po tygodniu narzekając wpierw na bardzo długi czas przesyłki, a później na siebie, że nie zaglądam odpowiednio często do skrzynki pocztowej. Od razu mała uwaga - kosmetyki mogłyby być choć trochę zabezpieczone.


W sumie dostałam 8 kosmetyków i bransoletkę bydziubeka z bonem rabatowym na zakupy online. Jest mi wstyd ale dopiero rozpakowałam pudełeczko i zaczynam testować rzeczy w niej zawarte :) Fakt ten wcale nie szkodzi napisaniu tej recenzji, bo bardziej zależało mi na ocenie samego pomysłu i jego realizacji. Tak więc jeżeli jeszcze zastanawiacie się nad zamówieniem, odpowiem śmiało - warto. Zawsze to wy decydujecie jaki zestaw zamawiacie, a także macie możliwość skomponowania waszego unikatowego pudełeczka. Poza tym cena 49 PLN razem z przesyłką jest na prawdę rewelacyjna! Już ponownie wracam do Joy Box aby złożyć kolejne zamówienie
Share
zBLOGowani.pl