Zapewne był to marcowy Harpers Bazaar a może i mój ulubiony Joy: w rozdziale o nowinach w makijażu zobaczyłam Jego - obiekt pożądania, piękny róż do policzków od Clarins Prodige. Wątpię, że jest kosmetyk Clarins, w którym nie zakochałabym się od pierwszego wejrzenia. Także i tym razem nie mogłam sobie odmówić i zamówiłam to niepowtarzalne złote pudełeczko.
Z wyborem odcienia nie miałam problemu: każdy z sześciu pastelowych kolorów jest perfekcyjny. Od inspirującego Lovely Rose (chłodny różowy) po słoneczny Spiced Mocha - dla ciemniejszej karnacji.
Wybrałam Soft Peach - przyjemny, ciepły brzoskwiniowy róż. Jest to wspaniały zastępca dla bronzera, którego osobiście nie stosuję. Powód jest dość prosty: nie mogę dobrać udanego odcienia i większość jest dla mnie nienaturalnie ciemna. Nie jest to raczej kwestia mody a tylko osobisty wizerunek: najczęściej stawiam na naturalny makijaż, który tak chętnie ostatnimi czasy nazywany jest Nude.
Douglas.pl
Cena 149 zł/7,5g
Z wyborem odcienia nie miałam problemu: każdy z sześciu pastelowych kolorów jest perfekcyjny. Od inspirującego Lovely Rose (chłodny różowy) po słoneczny Spiced Mocha - dla ciemniejszej karnacji.
Wybrałam Soft Peach - przyjemny, ciepły brzoskwiniowy róż. Jest to wspaniały zastępca dla bronzera, którego osobiście nie stosuję. Powód jest dość prosty: nie mogę dobrać udanego odcienia i większość jest dla mnie nienaturalnie ciemna. Nie jest to raczej kwestia mody a tylko osobisty wizerunek: najczęściej stawiam na naturalny makijaż, który tak chętnie ostatnimi czasy nazywany jest Nude.
Douglas.pl
Cena 149 zł/7,5g
