15 March 2015

Heatless Curls

23:29

Nic tak nie przykuwa uwagi, jak starannie zrobiona fryzura. Nawet "koński ogon" można zaprezentować jak fryzurę prosto z wybiegu albo planu filmowego a nie jak fryzurę z którą myjemy podłogę w mieszkaniu, przy czym im naturalniej wyglądają nasze włosy tym lepiej. W modzie już któryś sezon pozostają delikatne naturalne fale.






Taka fryzura wygląda bardzo naturalnie i wiosennie. Poza tym jest bardzo łatwa do zrobienia. 

Istnieje mnóstwo narzędzi, sposobów i rodzajów loków, także można temu poświecić osobny post albo nawet cały blog. Kręcone włosy kojarzą mi się zawsze z osobą zadbaną i stylową. Doskonale wiem ile czasu i nerwów kosztuje taka fryzura. Coraz częściej w sieci pojawiają się publikacje na temat stworzenia fryzury bez używania niszczących włosy środków albo przyrządów. To tak zwany "hearless  curls". Wypróbowałam wiele z nich: wymagają więcej czasu ale maja oczywiste zalety. Najbardziej podoba mi się to, że każdy sposób pozwala stworzyć absolutnie inną falę. Dzisiaj chcę się podzielić z Wami najprostszymi wskazówkami do jej stworzenia.


1. Najlepiej umyć głowę na wieczór, nocy powinno wystarczyć na całkowite wyschnięcie włosów.
2. Trzeba ostrożnie osuszyć włosy ręcznikiem (tylko nie zostawiać go na głowie) i od razu rozczesać je grzebykiem z rzadkimi ząbkami albo szczotką typu Tangle Teezer. 
3. Uwaga: czekamy do prawie całkowitego wyschnięcia aż pasemka będą delikatnie wilgotne. chodzi o to, że mokre włosy skręcone w kok (o tym dalej) nie wyschną nawet przez kilka godzin.
4. Mała porada: nie używajcie żadnych kosmetyków typu pianka albo mus do włosów. Jeżeli chcecie je zastosować, to koniecznie trzeba wysuszyć włosy za pomocą suszarki aby uzyskać więcej objętości, ale przecież chodzi nam o metodę "heatless", także zostawiamy suszarkę na jej miejscu. 
5. Jak tylko włosy wyschną, trzeba je rozczesać ponownie i upewnić się że nie zostało żadnych poplątanych kosmyków. Następnie, zawiązujemy je w kok: im wyżej i ścisłej będzie kok tym bardziej sprężyste będą fale.
6. Kok zostawiamy na kilka godzin. Osobiście wolę zostawić na całą noc.
7. Po zdjęciu gumki włosy rozczesujemy delikatnie palcami ale nie szczotką! Na koniec można je delikatnie prysnąć lakierem i cieszyć się ładną fryzurą przez cały dzień!

Bardzo delikatne fale:






9 March 2015

Najlepsze Perfumy Dla Niej

20:18
"Jestem fanką dobrych zapachów". Eh...wspominam o tym tak często, że pewnie macie wrażenie, że mój dom zasypany jest dziesiątkami różnych perfum. Prawie tak jest, co tydzień próbuję nowy, dodając go do swojej listy życzeń albo wyrzucając pusty tester do kosza zapominając go na zawsze.
Przez dłuższy czas przygotowywałam dla Was listę lepszych damskich zapachów z 2014 roku. O niektórych wspominałam ->tu<- i ->tu<-. Teraz nastąpił moment aby poszerzyć tą listę jeszcze kilkoma aromatami, które podbiją Wasze serce i rozum. Jedziemy!

Kwiatowo - owocowe

Moschino Cheap & Chic Chic Petals



Nuty zapachowe:

Nuta głowy: granat, imbir, poziomka.
Nuta serca: orchidea, gardenia, lilia wodna.
Nuta bazy: piżmo, cyprysik japoński, irys włoski.

Moschino jest niezmienny w kwestii pięknego opakowania rodziny CheapAndChic. Ten mały dziubek i biały kołnierzyk kojarzą mi się z dzieciństwa, kiedy dostałam w prezencie swoje pierwsze perfumy, którymi były właśnie CheapAndChic. Jestem bardziej niż pewna, że gdzieś w domu znajdę po nim opakowanie. ChicPetals trochę przypomina klasyczne aromaty od Moschino. Jest tak samo długo trwały, orzeźwiający i wiosennie intrygujący. Zapach jest bardzo uniwersalny, idealny do biura i długich spacerów.  Jeżeli miałabym charakteryzować go jednym słowem, byłoby to "Świeżość". 

Dolce & Gabbana Light Blue Escape to Panarea


Nuty zapachowe:

Nuta głowy: bergamotka, gruszka.
Nuta serca: jaśmin, kwiat pomarańczy.
Nuta bazy: szara ambra, fasolka tonka, białe piżmo

Jeżeli chodzi o DG Light Blue to jestem zakochana w każdej odsłonie. Kolejna, Escape to Panarea, znów przenosi nas na jedną ze słonecznych wysp morza Śródziemnego. Słone powietrze, dźwięki fal rozbijających się o brzeg, biały jaśmin, zwisający nad naszymi głowami. "Parli Italiano?" Ten aromat przenosi nas bliżej wakacji, beztroskich spacerów pod gorącym słońcem i bajecznie słodkich kwiatów dzikiej pomarańczy...

Marc Jacobs Daisy Dream


Nuty zapachowe:

Nuta głowy: jeżyna, grejpfrut, gruszka.
Nuta serca: wisteria, jaśmin, liczi.
Nuta bazy: białe drewna, piżmo, kokos.

Długo się zastanawiałam nad opisem ale utknęłam na pierwszych słowach. Jak w jednym zdaniu scharakteryzować aromat, łączący w sobie jaśmin i liczi, piżmo i kokos? Jest po prostu niesamowity i zdecydowanie warty Waszej uwagi!

Kwiatowo - drzewno - piżmowy

Calvin Klein Reveal



Nuty zapachowe:

Nuta głowy: sól, różowy pieprz, czarny pieprz, biały pieprz.
Nuta serca: irys, ambra.
Nuta bazy: drzewo sandałowe, drewno kaszmirowe, wetyweria, piżmo.

Calvin Klein mnie wreszcie przekonał. Kolejny aromat, Reveal, położył mnie na łopatki. Wcześniej byłam zdania, że wszystkie perfumy cK są co najmniej beznadziejne: nietrwałe albo mają niewiarygodnie okropny zapach. Reveal jednak jest jak te czekoladki z rumem: gorzki a słodki jednocześnie. I zawsze kuszący. Doda pewności siebie w każdej nadzwyczajnej sytuacji.

Narciso Rodriguez Narciso



Nuty zapachowe:

Nuta głowy:gardenia, biała róża.
Nuta serca: piżmo.
Nuta bazy: wetyweria, ekstrakt białego cedru, cedr.

Moją uwagę najpierw przykuła reklama: niezwykle prosta i minimalistyczna. Aromat natomiast jest bardziej skomplikowany i bardzo niezwykły. Przypomina świeżo wymalowany dom. Taki, w którym dopiero skończyły się prace ale jednocześnie jest w nim przytulnie i spokojnie. Pełen inspiracji i zagadek. Dodatkowo niezwykle trwały. 


Szyprowo - kwiatowa kompozycja

DKNY Donna Karan My NY



Nuty zapachowe:

Nuta głowy: malina, różowy pieprz, galbanum.
Nuta serca: egipski jaśmin, frezja, korzeń irysa.
Nuta bazy: paczula, absolut z wanilii, piżmo, ambra.

Ten kto kiedykolwiek poznał perfumy DKNY dobrze wie: mają w sobie jedną wspólną nutkę i są do siebie podobne. Kolejna kompozycja, My NY, pachnie jak lizak, który w sezonie można kupić na plaży, a opakowanie perfum tym razem przemieniło się z jabłka na piękne różowe serduszko. Słodko? Aż za bardzo :)

Kwiatowa kompozycja

Burberry My Burberry


Nuty zapachowe:

Nuta głowy: groszek pachnący, bergamotka, mandarynka.
Nuta serca: geranium, frezja, pigwa.
Nuta bazy: paczula, róża damasceńska, róża.

My Burberry zostawiłam na sam koniec. Klasyczny, powściągliwy, zrównoważony i niesamowicie stylowy - tak bym opisała nowy aromat od Burberry.

A może chciałybyście dodać do tej listy jeszcze inny perfum? 

5 March 2015

And if tomorrow never comes, I'm gonna stay forever young

18:51

Hey, hey, what you say?
I got no use for yesterday
I'm gonna live, I'm gonna love right now
And if tomorrow never comes
I'm gonna stay forever young



Słowo pastele zawsze kojarzy mi się ze słowem praliny. Wybaczcie ale dla ulubionych kolorów i zapachów mam jadalne skojarzenia :) W sumie rzeczy w pastelowych odcieniach wyglądają jak cukierki albo marmoladki :D
Tej wiosny możemy zaszaleć na punkcie kolorów, zwłaszcza że pastele są łatwe do zestawiania ze sobą wszystkich możliwych odcieni i faktur. Osobiście wolę te beżowe i różowe ale na przykład Mohito stawia na błękit. Moi ukochani postawili natomiast na nasycony niebieski kolor.

W ubiegły weekend byliśmy na spacerze w Łazienkach Królewskich, pierwszy raz po zimie (kalendarzowo jeszcze w trakcie, pogoda na zimę nie wskazywała). Karmiliśmy kaczuszki i inne ptactwo zamieszkujące te okolice, w tym również piękne łabędzie i pawie. 










Всем привет! Наконец-то нашлась минутка, чтобы приготовить для Вас очередную публикацию! Последние несколько дней мы готовимся к скорому переезду, пакуем вещи, заканчиваем один ремонт и начинаем следующий... Маленький Роберт временно переехал к бабушке, так что минуты, проведенные вместе, мы стараемся заполнить интересными моментами. Так, в прошлый выходной мы отправились в Королевский парк Лазенки в Варшаве. Событий и впечатлений была масса!


В своем образе я соединила пастельные оттенки бежевого и розового, мои ребята тем временем оделись в голубой и серый с ног до головы :)












What I'm wearing:

Coat - Mango
Bag - Albatros
Sweatshirt, skirt, heels - Zara
Necklace, bracelet - Internet




3 March 2015

My Red Lipstick

22:51
Od czasu kiedy zaczęłam używać kosmetyków do codziennego makijażu byłam przekonana, że czerwona szminka stworzona jest dla kogoś innego niż ja. Gdyby czerwony kolor we wszystkich swoich odcieniach nie stałby się trendem na kilka sezonów, to do tej pory myślałabym, że maksimum na co mogę sobie pozwolić to delikatny błyszczyk w naturalnych odcieniach. Pamiętacie może jak trafiłyście na "swój" odcień? A może jesteście na drodze w jego poszukiwaniu?


Oglądając zdjęcia z wiosennych wybiegów tygodnia wielkiej mody albo twarze słynnych aktorek zakochuję się po raz kolejny w czerwieni. Jak można powstrzymać się przed tym: jedwabna skóra twarzy, lekki rumień na policzkach, długie rzęsy i wyraziste czerwone usta. Wiosną 2015 stawiamy na różne odcienie: od karminowej czerwieni do czekoladowego brązu.

Tak robi m in Keira Knightley


Czy Hilary Duff



Pokaz Chanel 


Zasady gry są proste:
  • odpowiednia pielęgnacja ust 
  • podstawowy makijaż (mało kto z natury ma zdrową, jednolitą skórę bez przebarwień itp.). Bez pierwszych dwóch warunków spełnionych jakikolwiek odcień i jakkolwiek droga szminka nie będą tworzyć pożądanego efektu.
  • nałożenie koloru na delikatnie przypudrowane za pomocą pędzelka usta utrwali efekt. Nie jest to jednak konieczne.
Moi faworyci w tej otumaniającej gamie produktów:


Guerlain Kiss Kiss


Chanel np. Rouge Coco «Arthur» № 440 albo Rouge Coco Shine (śłiczna malinowa Étourdie)



Estee Lauder Pure Envy Envious (jest na samym pierwszym zdjęciu)

Tańsze rozwiązanie


Loreal Pure Red (możliwe, że wciąż nie dostępna na rynku polskim)


Artdeco № 495

Jeszcze jedno rozwiązanie - pigmentowany balsam do ust

Clinique Chubby Stick



Revlon Just Bitten Kissable Balm Stain



Życzę wam powodzenia w poszukiwaniu tej jedynej (albo i nie :P) czerwonej szminki! 

1 March 2015

Val Diary: Jak to się stało

23:04
Czy myśleliście kiedyś, by od przyszłego tygodnia rozpocząć nowe życie? Pewnego dnia z dwoma torbami i lekkim smutkiem wyjechałam z rodzinnego miasta w dalekiej Rosji do Warszawy. Co robi mała Rosjanka w Polsce i dlaczego prowadzi bloga lifestylowego? Jak to jest po tamtej stronie i czym się różnimy, a w czym jesteśmy podobni. Jak w 4 lata można zmienić kraj, zwyczaje, stan umysłu a nawet styl i język blogowy.



Niewyobrażalnie tęsknię za swoją rodzina. Jeszcze parę lat temu mogłam zaplanować sobie długi wyjazd do domu i bez troski spędzić tam kilka tygodni. Co się stało teraz, że mam inne obowiązki i priorytety? Dlaczego pozwoliłam sobie nie widzieć ojca i braci ponad półtora roku?! Okazuje się za każdym razem, ze coś stoi na drodze, i tej przeszkody nie umiem pokonać. Prawie kilkukrotnie w ciągu tygodnia wspominam sobie mój ulubiony bar (aczkolwiek nie wiem czy jeszcze stoi na tym samym miejscu), dom mojej babci, w którym jest teraz pusto i samotnie i beznadziejną w porównaniu do polski komunikacje miejska. 

Dom mojej babci. Ma już ponad sto lat i pamięta kilka pokoleń.


Tylko w taki sposób mogę się widzieć z rodziną...



Pamiętam dzień, w którym wyjechałam do Warszawy. Siedziałam na lotnisku kilka godzin, czekając na samolot i nie mogłam się ruszyć z miejsca. Nie mogłam jeść, myśleć, nawet oddychanie nie szło dobrze: łzy dusiły mnie cały dzień. Właściwie cały wyjazd wynikał z założenia się z kumplem o to, że nie jestem zbyt dobrze zorganizowana i nie potrafię załapać się na wymianę studencką z Erazmusa. Ja natomiast uparcie kontaktowałam się z koordynatorami, jeździłam do Moskwy by zaliczać wszystkie egzaminy. Wydawało mi się, że moja rozmowa kwalifikacyjna była beznadziejna. Słyszałam na korytarzu, że ludzie z poważnymi pracami naukowymi próbowali przejść konkurs kilka lat pod rząd i nic im z tego nie wychodziło. Wielkim zdziwieniem był dla mnie list o przyjęciu do programu, kiedy już na nic nie czekałam i przestałam codziennie sprawdzać skrzynkę pocztową. Właściwie to był jedyny konkurs w moim życiu w którym wygrałam ale on był wart setek innych. Zmienił moje życie na zawsze.
Znalazłam kilka zdjęć z pierwszych dni mojego pobytu w Wawie :)






Share
zBLOGowani.pl